Wiadomości - Artykuły

Koniec przekładania kierownicy w "anglikach". Wkrótce zmiana przepisów

2014-09-05 14:25:23

Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju jeszcze we wrześniu rozpocznie prace nad nowymi regulacjami w sprawie rejestrowania w Polsce samochodów z kierownicą po prawej stronie - dowiedział się portal Money.pl. Kierowcy na wymuszoną przez UE zmianę przepisów czekają już od pół roku.

Na samochodzie sprowadzonym z Wielkiej Brytanii można zaoszczędzić nawet kilkanaście tysięcy złotych. By jednak zarejestrować takie auto i używać go na polskich drogach, wciąż trzeba przenieść kierownicę na lewą stronę. Ten stan rzeczy jest niezgodny z międzynarodowymi przepisami. Już w marcu Trybunał Sprawiedliwości UE ogłosił, że wymagając tzw. przekładek, Polska narusza unijne prawo, a przy okazji ogranicza swobodę przepływu unijnych towarów. Od tego czasu minęło prawie pół roku - i nic. Optymiści, którzy liczyli na to, że Polska szybko zmieni obowiązujące przepisy, musieli obejść się smakiem.

Wkrótce ma się to jednak zmienić. Jak portal Money.pl dowiedział się w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju, resort przygotowuje już odpowiednie regulacje prawne i jeszcze w ty miesiącu ruszy procedura legislacyjna. Ile potrwa, nie wiadomo, ale już na tym etapie powiedzieć można, że planowane jest dopuszczenie nowych samochodów osobowych objętych ramową dyrektywą homologacyjną oraz pojazdów uprzednio zarejestrowanych na terytorium państw członkowskich Unii Europejskiej.

Pojazdy z kierownicą po prawej stronie będą musiały zostać dostosowane do ruchu prawostronnego w zakresie świateł zewnętrznych, lusterek wstecznych oraz prędkościomierza (wyskalowanego w km/h lub jednocześnie w km/h i mph). Będzie to weryfikowane podczas okresowych badań technicznych, przeprowadzanych przed pierwszą rejestracją w Polsce.

Kiedy nowe regulacje wejdą w życie, ministerstwo zadeklarować jeszcze nie chce, ale zapowiada, że procedura legislacyjna - w końcu - rozpocznie się we wrześniu. Tymczasem dyskusja, czy "angliki" na polskich drogach to dobry pomysł, trwa w najlepsze.

Jakub Faryś, prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego nie należy do zwolenników legalizacji rejestracji aut sprowadzanych z Anglii czy Irlandii. - Osób, które mają jakiekolwiek doświadczenia w jeździe samochodem z kierownicą po prawej stronie, jest w Polsce naprawdę niewiele. Może się wydawać, że różnica nie jest duża, ale to nieprawda - ostrzega w rozmowie z Money.pl. - Wykonywanie manewrów tego typu samochodem - zwłaszcza wyprzedzania, kiedy na dobrą sprawę trzeba się wychylać przez okno - jest dużo bardziej skomplikowane i z pewnością będzie prowadziło do wielu niebezpiecznych sytuacji na drogach.

Bartłomiej Guzek ze stowarzyszenia RHD Polska, od lat dążącego do zalegalizowania rejestracji anglików w Polsce zauważa jednak, że sytuacja ta ma miejsce już teraz, jeszcze przed zmianą przepisów. - Mamy do czynienia z pewnym paradoksem. Nasze państwo uważa, że jesteśmy za głupi, by jeździć anglikami, a jednocześnie pozwala przekładać kierownicę w często nieprzystosowanych do tego samochodach, co w efekcie może być o wiele bardziej niebezpieczne - tłumaczy w Money.pl.

Często podnoszony przez przeciwników anglików argument związany z trudniejszym wykonywaniem manewrów zupełnie do Guzka nie przemawia. - Jeśli ktoś chce poprawić sobie widoczność przy wyprzedzaniu, za niewielkie pieniądze może kupić specjalne, powszechnie dostępne dodatkowe lusterka - podkreśla. - Sprawność kierowcy zależy nie od prowadzonego samochodu, ale od jego doświadczenia i zdrowego rozsądku. Nie ważne, czy wsadzić go do anglika, czy do europejczyka - idiota i tak się rozbije.

Źródło: money.pl

Słowa kluczowe: samochody z anglii, kierownica po prawej stronie
Komentarze
Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.
Zobacz także
KFC Gwardia Wrocław - obÃłz w Borowicach
KFC Gwardia Wrocław rozpoczyna obóz w Borowicach Wrocław

Góry, cisza i czas, który możemy poświęcić na pracę. Niczego więcej nam nie potrzeba - opisuje trener Krzysztof Janczak.

Śmierć Dominika Kaczora
Dominik Kaczor nie żyje. Klub piłkarza pomoże rodzinie w sprowadzeniu ciała do kraju

Tragiczny finał poszukiwań sportowca, który zaginął w Holandii.

Łukasz Szumowski
Koronawirus: Rząd dzieli Polskę na strefy

Powiaty będą miały trzy kolory - zielony, żółty albo czerwony.

Polecamy
Kiedy koniec pandemii? Eksperci WHO analizują sytuację

Poznaj aktualne statystyki i dowiedz się, kiedy naukowcy przewidują koniec epidemii.

Bitwa warszawska 1920
100-lecie Bitwy Warszawskiej. Dziesiątki wydarzeń w całej Polsce

Koncerty, premiery filmów, konkursy, wystawy - kilkadziesiąt wydarzeń w całym kraju upamiętnią zwycięską Bitwę Warszawską.

Polecamy
Ostatnio dodane
KFC Gwardia Wrocław - obÃłz w Borowicach
KFC Gwardia Wrocław rozpoczyna obóz w Borowicach Wrocław

Góry, cisza i czas, który możemy poświęcić na pracę. Niczego więcej nam nie potrzeba - opisuje trener Krzysztof Janczak.

Śmierć Dominika Kaczora
Dominik Kaczor nie żyje. Klub piłkarza pomoże rodzinie w sprowadzeniu ciała do kraju

Tragiczny finał poszukiwań sportowca, który zaginął w Holandii.